|
|
|
| czwartek, 09 czerwca 2011 09:08 | |||
Rozprawa apelacyjna w sprawie Piotra D.Na 10 czerwca 2011 r. wyznaczony został termin rozprawy apelacyjnej przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z 5 maja 2010 r. w sprawie z powództwa Piotra D. przeciwko Skarbowi Państwa (sygn. VI ACa 1116/10). Termin ten został jednak odwołany. Poprzednia rozprawa miała odbyć się 25 maja 2011 r., jednakże również została odwołana (z powodu nieobecności biegłego). Termin kolejnej rozprawy nie został jeszcze wyznaczony. Pełnomocnikiem pro bono powoda jest r. pr. Joanna Młot.
Piotr D. pozwał Skarb Państwa o zadośćuczynienie i odszkodowanie w wysokości ok. 200 tys. zł, w związku z interwencją Policji w jego mieszkaniu na Bielanach w Warszawie, która miała miejsce 5 lutego 2008 r. Jak wynika z relacji Piotra D. w lutym 2008 r. o szóstej rano usłyszał walenie do drzwi i wezwanie "policja, otwierać!". Policjanci z grupy antyterrorystycznej wtargnęli do jego mieszkania, a w czasie interwencji brutalnie nadużyli siły, w wyniku czego Piotr D. miał złamany kręgosłup i musiał chodzić w gorsecie ortopedycznym. Piotr D. do dziś musi unikać sportu, nie może też nosić ciężkich rzeczy. Na krótko po wtargnięciu do mieszkania Piotra D. okazało się, że cała akcja była pomyłką. Policja błędnie zidentyfikowała lokal, w którym rzekomo mieli przebywać niebezpieczni przestępcy. Piotr D. jest informatykiem, a owe mieszkanie wynajmował już od półtora roku. W czasie postępowania przed Sądem Okręgowym w Warszawie mundurowi przyznawali, że doszło do pomyłki. Prawnicy reprezentujący policję przed sądem argumentowali, że działali na podstawie postanowienia prokuratorskiego i spodziewali się zastać w mieszkaniu groźnego przestępcę. Wyrokiem z dnia 5 maja 2010 r. Sąd Okręgowy w Warszawie, XXV Wydział Cywilny przyznał Piotrowi D. 70 tys. odszkodowania od białostockiej policji. Wejście do lokalu, oraz użycie siły było bezprawne - uznał sąd. Policjanci naruszyli mir domowy.
|







