| Rozprawa w sprawie M.H. |
|
|
|
| wtorek, 19 września 2006 01:00 | |||
Rozprawa w sprawie M.H. - dyskryminacja w miejscu pracy ze względu na pochodzenie narodowe
Dnia 15 września 2006 r. przed Sądem Rejonowym w Człuchowie odbyło się drugie posiedzenie w sprawie z powództwa M.H. przeciwko Przedsiębiorstwu Państwowej Komunikacji Samochodowej (PPKS) w Bytowie o uznanie zwolnienia z pracy za bezskuteczne. M.H. jest obywatelem polskim pochodzenia ukraińskiego, który był pracownikiem PPKS w Bytowie. W 2005 r. M.H. zmienił stanowisko pracy z dyżurnego ruchu na stanowisko specjalisty ds. działu przewozów pasażerskich, a następnie awansował na stanowisko kierownika marketingu i koordynacji przewozu. M.H. wielokrotnie zawiadamiał przełożonych o postawie współpracowników, którzy komentowali prace M.H., formułując w jego obecności dyskryminujące stwierdzenia. W dniu 31 lipca 2006 r. Zarządca Komisaryczny PPKS wypowiedział umowę o pracę z M.H. Jako przyczynę zwolnienia podana została likwidacja stanowiska zajmowanego przez M.H. w związku ze zmianami organizacyjnymi w PPKS w Bytowie, utratę zaufania z powodu podpisania przez M.H. dwóch umów bez zgody osób reprezentujących pracodawcę, niewywiązywanie się z obowiązków służbowych oraz wykorzystywanie powierzonego sprzętu komputerowego do celów prywatnych bez zgody dyrekcji. Na 3-miesięczny okres wypowiedzenia M.H został oddelegowany na stanowisko zmywacza autobusowego - operatora myjni. Na rozprawie w dniu 15 września stawili się: pełnomocnik pozwanego, powód wraz z pełnomocnikiem adwokatem Piotrem Fedusio, trzech świadków oraz w charakterze obserwatora przedstawiciel Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. We wstępnej fazie posiedzenia pełnomocnik powoda poinformował, że nie zostały mu doręczone dwa dokumenty: plan naprawczy oraz statut PPKS w Bytowie. Sąd zarządził w związku z powyższym doręczyć je stronie powodowej. Następnie pełnomocnik powoda rozszerzył powództwo o odszkodowanie z tytułu dyskryminacji w miejscu pracy ze względu na narodowość, żądając 10.000 zł. Sąd postanowił sprawę o odszkodowanie z tytułu dyskryminacji wyłączyć do odrębnego rozpoznania w związku z faktem, że postępowanie o kwotę do 10.000 zł może toczyć się wyłącznie w ramach postępowania uproszczonego, którego zdaniem Sądu nie można łączyć z postępowaniem zwykłym. W charakterze świadka przesłuchana została M.D., sekretarka PPKS w Bytowie. Zeznała ona m.in., że wiedziała o nieuprzejmościach ze strony podwładnych M.H., ale nie potrafiła odnieść się do przyczyn konfliktu. Kolejnym ze świadków była A.R., specjalistka ds. kadrowych w PPKS w Bytowie. Przyznała ona, że słyszała o stwierdzeniach, że „Ci Ukraińcy nie będą rządzić PKS-em". Uznała także, że zaistniała sytuacja nie miała związku z jakością pracy, świadczonej przez powoda. Jako trzeci ze świadków zeznawał M.K. były zarządca komisaryczny, pochodzenia ukraińskiego, także zwolniony. Wskazał on na dwie podstawowe przyczyny zwolnień w PPKS. Zdaniem świadka jest nim inne rozdanie polityczne oraz fakt, że osoby pochodzenia ukraińskiego w PPKS były postrzegane jako obce. Zeznał, że powód był bardzo dobrym i odpowiednio wykwalifikowanym pracownikiem. Potwierdził także treść znieważeń, jakie padały pod adresem powoda.
Komunikat przygotował Maciej Bernatt
|







