|
Rzecznik Praw Obywatelskich przyłączył się do skargi konstytucyjnej Zofii Sz. |
|
|
|
|
poniedziałek, 07 stycznia 2008 14:52 |
Rzecznik Praw Obywatelskich
przyłączył się do skargi konstytucyjnej Zofii Sz.
RPO przyłączył
się do skargi konstytucyjnej Zofii Sz. – sprawy objętej Programem
Spraw Precedensowych Fundacji, dotyczącej wolności słowa i prawa
do krytyki w zawodzie lekarza.
W skardze konstytucyjnej
przygotowanej przez prawników PSP Zofia Sz. zarzuciła niezgodność
z Konstytucją art. 15 pkt 1, art. 41 i art. 42 ust. 1 ustawy o izbach
lekarskich dookreślonych przez normę art. 52 ust. 2 Kodeksu
Etyki Lekarskiej w zakresie w jakim przepisy te ograniczają konstytucyjną
zasadę wolności słowa i prawa do krytyki pomiędzy lekarzami. Zdaniem
Skarżącej norma art. 52 ust. 2 KEL: „Lekarz powinien zachować
szczególną ostrożność w formułowaniu opinii o działalności zawodowej
innego lekarza, w szczególności nie powinien publicznie dyskredytować
go w jakikolwiek sposób.", doprecyzowująca zasady odpowiedzialności
dyscyplinarnej lekarzy łamie konstytucyjne prawo do krytyki i wolności
słowa w związku z naruszeniem zasady proporcjonalności (art. 31 ust.
3 Konstytucji RP), zasady sprawowania przez samorządy zawodowe pieczy
nad należytym wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego
i dla jego ochrony (art. 17 ust. 1 Konstytucji RP) oraz prawa do składania
wniosków i skarg w interesie publicznym.
RPO w swoim
piśmie do TK potwierdza wyrażony w skardze pogląd, że zaskarżone
przepisy, wykluczając możliwość opartej na faktach i podjętej w
interesie publicznym krytyki lekarza przez innego lekarza, są sprzeczne
z gwarantowaną przez konstytucję zasadą wolności słowa. Stawiają
bowiem tamę jakimkolwiek krytycznym publicznym wypowiedziom lekarzy
na temat praktyki medycznej kolegów po fachu. Jego zdaniem tak daleko
posunięta w KEL ochrona czci i dobrego imienia lekarzy nie ma uzasadnienia.
Obowiązują przecież w tej kwestii równe dla wszystkich przepisy
prawa cywilnego. Rzecznik podkreśla, że ograniczenie wolności słowa
nie służy także ochronie zdrowia publicznego. Kodeks etyki, nakładając
rygory na wypowiedzi lekarzy, blokuje im udział w publicznej dyskusji
na ten temat, choć to właśnie ich wiedza i doświadczenie ma najwyższą
wartość merytoryczną. Art. 52 ust. 2 KEL może bowiem być barierą
w dyskusji o skuteczności jakiejś terapii, zabiegów czy leków, która
dotyczyłaby konkretnego przypadku. Zdaniem rzecznika, ograniczanie
lekarzom swobody wypowiedzi jest wyrazem źle pojętej „solidarności
zawodowej”, która nie służy ani środowisku, ani pacjentom.
|