|
|
|
| środa, 04 sierpnia 2010 13:55 | |||
Rzeczpospolita: Za wiele było żądań w jednym wnioskuProkuratoria Generalna Skarbu Państwa skutecznie zaskarżyła wyrok zobowiązujący ją do udostępnienia informacji publicznej adwokata Józefowi Forystkowi. Informacja publiczna, wymagająca sięgnięcia do akt sądowych, nie jest informacją prostą, lecz przetworzoną stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny (sygn. I OSK 1727/09). By ją uzyskać, trzeba wykazać, że jest szczególnie istotna dla interesu publicznego.
"Selekcja wyroków według kryteriów zawartych we wniosku wymagała sięgania do akt sądowych" Marcin Dziurda, prezes Prokuratorii Generalnej, nie krył satysfakcji. - Dokonana przez NSA interpretacja pojęcia informacji prostej i przetworzonej pozwoli Prokuratorii na ich rozróżnienie - powiedział "Rz". NSA uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wydany w precedensowej sprawie ze skargi adw. Józefa Forystka i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania (sygn. I OSK 1727/09). Adwokat zwrócił się do Prokuratorii o udostępnienie wyroków sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego, wydanych w 2008 r. w sprawach reprywatyzacyjnych, w których brała udział Prokuratoria, a orzeczenia były niekorzystne dla Skarbu Państwa, z wyłączeniem spraw prowadzonych przez Kancelarię Forystka. - Prokuratoria, reprezentująca Skarb Państwa we wszystkich sprawach majątkowych, w których jest on właścicielem, dysponuje unikatową bazą takich orzeczeń z całej Polski - twierdził mec. Jzef Forystek. - Zgodnie z ustawą o dostępie do informacji publicznej, orzeczenia sądów w sprawach z udziałem Skarbu Państwa są informacją publiczną. Prokuratoria odmówiła, twierdząc, że żaden z wykazów czy repertoriów nie pozwala przeanalizować wszystkich wyroków sądów powszechnych i SN pod kątem tych kryteriów. Wobec tego jest to informacja przetworzona. WSA uwzględnił jednak skargę mec. J. Forystka. Uznał, że ani zgromadzenie określonych informacji znajdujących się w Prokuratorii, ani ich anonimizacja nie czyni z nich informacji przetworzonej. Udostępnienie informacji nieprzetworzonej nie wymaga zaś wykazania interesu publicznego. Prokuratoria zaskarżyła ten wyrok do NSA. - Żadne wykazy i repertoria orzeczeń nie powiedzą, że jest to akurat sprawa reprywatyzacyjna, orzeczenie jest korzystne bądź niekorzystne dla Skarbu Państwa, a pełnomocnikiem nie był mec. Forystek - mówił na rozprawie w NSA radca prawny Piotr Staroń, reprezentujący Prokuratorię. - Takiego żądania nie da się spełnić i nie można tak rozumieć ustawy o dostępie do informacji publicznej. Pełnomocnik mec. J. Forystka, radca prawny Marek Nałęcz, optował za oddaleniem skargi kasacyjnej. Powoływał się na "Opinię przyjaciela sądu" sporządzoną przez Fundację Helsińską na użytek tej sprawy, co należy uważać za informację przetworzoną. Cały artykuł dostępny jest tutaj.
|







