|
|
|
| czwartek, 12 maja 2011 05:47 | |||
Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił zażalenie na postanowienie o pozostawieniu protestu wyborczego przeciwko ważności wyborów na Białołęce bez dalszego bieguW związku z wyborami samorządowymi w Polsce, jakie odbyły się 21 listopada 2010 r., mec. Robert Kamionowski złożył w sądzie protest wyborczy. Dotyczy on wyborów do rady dzielnicy Białołęka w Warszawie, podczas których doszło do naruszenia przepisów ustawy Ordynacja wyborcza do rad gmin, rad powiatów i sejmików województw („Ordynacja wyborcza”).Sąd Okręgowy Warszawa Praga w Warszawie Wydział I Cywilny postanowieniem z dnia 4 stycznia 2010 r., sygn. I Ns 84/10, pozostawił protest wyborczy bez dalszego biegu. Sąd, między innymi, zaznaczył, że przed dniem głosowania zarzuty wnoszącego protest mogły być przedmiotem odwołania do właściwego organu wyborczego w trybie przewidzianym w art. 93 Ordynacji wyborczej (prawo wniesienia skargi do komisarza wyborczego na ustalenia rady gminy w sprawach okręgów wyborczych). Mec. Robert Kamionowski wniósł do Sądu Apelacyjnego w Warszawie zażalenie, w którym zaskarżył w całości ww. postanowienie, wystąpił o jego uchylenie, rozpoznanie protestu wyborczego oraz orzeczenie nieważności wyborów do rady dzielnicy Białołęka. Sąd Apelacyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 29 kwietnia 2011 r., sygn. akt I ACz 524/11, oddalił jednak zażalenie. W uzasadnieniu Sad Apelacyjny w Warszawie wskazał, że zażalenie nie jest zasadne, mimo, że część z podniesionych zarzutów okazała się trafna. Sąd zgodził się z twierdzeniem, że w tej sprawie nie ma podstaw do stosowania trybu odwołania przewidzianego w art. 93 Ordynacji wyborczej i tym samym uznania, że w sprawach postanowień komisarzy wyborczych zastosowanie mają przepisy dotyczące odwołań od decyzji rady gminy. Nie oznacza to jednak, w ocenie Sądu, że od postanowień komisarza wyborczego działającego na podstawie art. 203a Ordynacji wyborczej, tj. w trybie niejako „zastępującym” działanie rady gminy, nie służy żaden środek odwoławczy. Na takie postanowienia przysługuje skarga do Państwowej Komisji Wyborczej na zasadach ogólnych. Zgodnie bowiem z art. 11ust. 1 pkt. 3 Ordynacji wyborczej do zadań PKW należy rozpatrywanie skarg na działalność komisarzy wyborczych. PKW może uchylić postanowienia komisarza wyborczego podjęte z naruszeniem prawa lub niezgodne z jej wytycznymi i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia. Co do zasady zatem, postanowienia komisarzy wyborczych w każdym wypadku podlegają kontroli instancyjnej. Ponadto Sąd stwierdził, że przepis art. 11 Ordynacji wyborczej odnosić należy do wszystkich rodzajów postanowień wydawanych przez komisarzy wyborczych na podstawie przepisów Ordynacji, o ile ustawa nie przewiduje regulacji szczególnej. Taką regulację szczególną zawiera natomiast art. 93ust. 2 Ordynacji, który przewiduje, że od postanowień komisarza wyborczego wnosi się odwołanie, nie zaś skargę. Przepis art. 203a Ordynacji wyborczej nie przewiduje żadnego, szczególnego trybu odwołania od postanowień komisarza podjętego na tej podstawie. Przepis ten nie zastrzega też, że skarga w tym wypadku nie służy. W ocenie Sądu, należy przyjąć, że odwołanie od takiego postanowienia jest dopuszczalne w formie skargi – na podstawie regulacji ogólnej z art. 11 Ordynacji wyborczej. Helsińska Fundacja Praw Człowieka zwraca uwagę, że postanowienie to w ogóle nie dotknęło meritum sprawy. Sąd odstąpił od wypowiedzenia się w przedmiocie ważności wyborów do rady dzielnicy Białołęka i zamiast tego, tak jak sąd I instancji, Sąd skupił się na przesłankach formalnych. W istocie odrzucił argumentację sądu I instancji pozostawiającą protest wyborczy bez dalszego biegu z przyczyn formalnych i powołał się na inne względy natury formalnej, które jednak budzić mogą poważne wątpliwości i niejasności. Sąd wyinterpretował normę dotyczącą trybu wnoszenia odwołania od postanowień komisarza wyborczego na podstawie art. 11 Ordynacji wyborczej znacznie rozszerzając zakres pojęcia skargi, obejmując nim również odwołania i nie wskazując, na przykład, w jakich terminach, przez kogo taka skarga miałaby zostać wniesiona. Fundacja pragnie podkreślić, że taka interpretacja nie tylko uniemożliwiła merytoryczne rozpatrzenie protestu wyborczego, lecz również powoduje niepewność po stronie przeciętnego wyborcy co do interpretacji prawa. W konsekwencji prowadzić to może do powstania poważnych trudności w zakresie stosowania przez wyborców przysługującego im prawa wyborczego. Więcej na temat wyborów do rady dzielnicy Białołęka.
|







