|
|
|
| środa, 20 kwietnia 2011 21:57 | |||
Sąd Okręgowy w Włocławku oddalił apelację niepełnosprawnej asesor prokuraturyDnia 20 kwietnia 2011 r. Sąd Okręgowy w Włocławku ogłosił wyrok w sprawie niepełnosprawnej asesor prokuratury. Sąd oddalił apelację uznając ją za całkowicie bezzasadną.
Sprawa ta dotyczy asesor, która po tym, jak uległa wypadkowi komunikacyjnemu, w wyniku którego porusza się obecnie przy pomocy wózka inwalidzkiego, została zwolniona z pracy. Prokurator Generalny jako przyczyny rozwiązania stosunku pracy wskazał nieobecność w pracy z powodu choroby trwającej dłużej niż rok oraz niezdolność do pracy na stanowisku asesora prokuratorskiego, która miała być potwierdzona zaświadczeniem lekarskim. W lipcu 2010 r. Sąd Rejonowy w Włocławku wydał wyrok, w którym oddalił powództwo asesor o przywrócenie do pracy oraz odszkodowanie z tytułu naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu. Sąd analizując przesłanki rozwiązania stosunku pracy nie stwierdził naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu. W sprawie tej Helsińska Fundacja Praw Człowieka złożyła opinię przyjaciela sądu amicus curiae, w której wskazaliśmy na dyskryminacyjne traktowanie ze względu na niepełnosprawność. Sąd w uzasadnieniu wyroku nie odniósł się jednak do opinii przedstawionej przez Fundację. Od powyższego wyroku asesor złożyła apelację do Sądu Okręgowego w Włocławku, w której wskazała, że rzeczywistą przyczyną wypowiedzenia umowy o pracę była jej niepełnosprawność. Możność chodzenia nie jest bowiem rzeczywistym i decydującym wymaganiem zawodowym stawianym osobom zatrudnianym na stanowisku asesora prokuratorskiego i prokuratora. Dodatkowo asesor podkreśliła, że stan jej zdrowia umożliwia wykonywanie najważniejszych czynności prokuratorskich. Z tego względu działania pracodawcy miały charakter dyskryminacji bezpośredniej ze względu na niepełnosprawność. 20 kwietnia 2011 r. Sąd Okręgowy w Włocławku oddalił jednak apelację. W uzasadnieniu ustnym wskazał, że zarzuty podniesione w apelacji są bezzasadne. W ocenie Sądu asesura ma charakter terminowy, co wyłącza możliwość ubiegania się o przywrócenie do pracy przez powódkę i daje podstawy wyłącznie do ubiegania się o odszkodowanie. Ponadto Sąd potwierdził prawdziwość przyczyn rozwiązania stosunku pracy. Po pierwsze, podkreślił, że nie ulega wątpliwości, że asesor była nieobecna w pracy z powodu choroby trwającej ponad rok. Po drugie, zdaniem Sądu, pracodawca słusznie ustalił, że była ona niezdolna do pracy na stanowisku asesora prokuratorskiego. Potwierdza to decyzja lekarza orzecznika ZUS stwierdzająca całkowitą niezdolność do pracy i samodzielnej egzystencji, która ważna była w chwili zgłoszenia chęci powrotu do pracy. Sąd nie odniósł się jednak do znaczenia wielości sprzecznych opinii lekarzy medycyny pracy dotyczących zdolności do pracy asesor ze względu na stan zdrowia, wydanych w toku postępowania. Sąd stwierdził że zebrany materiał dowodowy nie pozwala przyjąć, że w sprawie tej pracodawca dopuścił się względem asesor dyskryminacji bezpośredniej, bądź dyskryminacji pośredniej. Nie można bowiem porównywać sytuacji asesor o orzeczonej przez ZUS niezdolności do pracy z asesorem, który takiego orzeczenia nie posiada. Dodatkowo, zdaniem sądu, nie można porównywać sytuacji niepełnosprawnego asesora prokuratorskiego i - odpowiednio - prokuratora z niepełnosprawnym sędzią, z uwagi na różny status tych pracowników. W ocenie Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka całokształt okoliczności sprawy prowadzi jednak do wniosku, że przesłanki rozwiązania stosunku pracy były w istocie przyczynami pozornymi. Wskazać należy chociażby fakt, że zarówno sąd I instancji oraz sąd apelacyjny w ogóle nie wzięły pod uwagę, że pracodawca kierując asesor na badania lekarskie tak rozszerzał zakres kryteriów przydatności zawodowej, że ostatecznie doprowadziło to do wydania negatywnego orzeczenia lekarskiego. Działania prokuratury odniosły zatem efekt wyeliminowania z zatrudnienia osoby poruszającej się na wózku inwalidzkim. Dodatkowo nieobecność w pracy przez okres przekraczający jeden rok jako podstawa rozwiązania stosunku pracy w ogóle nie była z początku argumentem podnoszonym przez pracodawcę, który skupił się wyłącznie na odwołaniach od pozytywnych orzeczeń lekarskich. Argument ten pojawił się dopiero w decyzji Prokuratora Generalnego jako jedna z przesłanek rozwiązania stosunku pracy. Kluczową kwestią, jaka wyłoniła się na kanwie tej sprawy jest odpowiedź na pytanie, czy pełna sprawność fizyczna i zdolność chodzenia jest decydującym wymaganiem zawodowym stawianym prokuratorom i asesorom prokuratorskim. W ocenie Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, a także zdaniem Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP (reprezentującego również asesor w postępowaniu sądowym) najważniejsze czynności na stanowisku prokuratora i asesora prokuratury zakwalifikować można jako pracę umysłową. Utrata zdolności chodzenia nie powinna stać się zatem przyczyną rozwiązania stosunku służbowego, gdyż głównymi wymaganiami stawianymi prokuratorom powinien być odpowiedni poziom kwalifikacji i doświadczenia. Wobec powyższego okoliczności rozwiązania stosunku pracy z asesor należy jednoznacznie uznać za naruszające zasadę równego traktowania w zatrudnieniu ze względu na niepełnosprawność. Sprawa objęta jest Programem Spraw Precedensowych. Asesor prokuratury reprezentuje pro bono Kancelaria Domański Zakrzewski Palinka.
|







