Sąd zdecyduje czy ujawnić dane o dopłatach rolnych - prawo do informacji
Zob.: Skarga do WSA w Warszawie w sprawie ujawnienia beneficjentów dopłat rolniczych
Dnia 3 lutego 2006 r. skarga na odmowę ujawnienia beneficjentów unijnych dopłat dla rolników trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Prezes Agencji Rozwoju i Modernizacji Rolnictwa, do którego w połowie zeszłego roku zwrócił się w tej sprawie dziennikarz Andrzej Krajewski, dwukrotnie odmówił ujawnienia tych danych. Dziennikarza wspiera Program Spraw Precedensowych Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
- Uważam, że jest to niezgodne z polską Konstytucją, przepisami Unii Europejskiej i ustawą o dostępie do informacji publicznej – twierdzi Andrzej Krajewski. - Obywatele mają prawo wiedzieć, kto korzysta z unijnych pieniędzy, tym bardziej, że wsród beneficjentów tej pomocy są osoby publiczne. Gwarantuje to nam Konstytucja w art. 61, a także ustawa o finansach publicznych, stwierdzająca jednoznacznie: „Gospodarka środkami publicznymi jest jawna”.
W 2005 roku Unia Europejska przeznaczyła na bezpośrednie dopłaty do produkcji rolnej 43 mld euro, czyli 40 procent swojego budżetu. Na lata 2007-2013 na dopłaty rolne zapisano w projekcie budżetu Unii ponad 300 mld euro.
W skardze dziennikarz wskazuje, że kwestia udostępnienia informacji publicznej o dotacjach rolnych jest przedmiotem szczególnego zainteresowania w Unii Europejskiej. W Danii, Wielkiej Brytanii, Szwecji, Holandii, Słowenii oraz Hiszpanii uznano już, że interes publiczny powinien wymagać udostępnienia tego typu informacji. W listopadzie 2005 r. Komisja Europejska ogłosiła Inicjatywę w sprawie Przejrzystości (Transparency Initiative), która m.in. postuluje zwiększenie dostępu do informacji o projektach oraz końcowych odbiorcach pomocy finansowanej ze środków UE.
Ujawnienie, że minister rolnictwa Holandii Cees Verman dostał w 2004 roku 190 tys. euro dopłat bezpośrednich z racji posiadania dwóch farm wywołało zdumienie wielu obywateli tego kraju. Anglicy dowiedzieli się, że w ich kraju do największych beneficjentów wspólnej polityki rolnej należy królowa Elżbieta II (otrzymuje ponad pół miliona funtów) i wielu innych arystokratów.
Zdaniem wnioskodawcy przepis ustawy o krajowym systemie ewidencji płatności rolnych, który zezwala na ujawnienie danych beneficjentów dopłat jedynie urzędowi statystyczemu, jest błędny. Usiłuje on bowiem chronić ich prywatność w sytuacji, kiedy prawo do niej im nie przysługuje. Podobnie w czerwcu 2002 r. Naczelny Sąd Administracyjny ocenił żądanie redaktora lokalnej gazety ujawnienia listy osób, które otrzymały ulgi podatkowe i podania wysokości tych ulg.
- W drugiej odmowie Prezes ARiMR uzasadnił swoją decyzję tym, że dane o które wystąpił wnioskodawca to „dobra osobiste”, a te jako „związane ze sferą życia prywatnego podlegają szczególnej ochronie na mocy art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej” - mówi Adam Bodnar, kierujący Programem Spraw Precedensowych. - Uważamy, że nie można mówić o dotacjach dla rolnika jako jednostki, ale o pomocy dla rolników, którzy uczestniczą w rynku produktów rolnych. To nie aspekt osobisty (ochrona dóbr osobistych) lecz społeczny (wykorzystanie dopłat na rozwój produkcji rolnej) jest tu więc priorytetem. Dlatego rozważamy wniesienie powództwa o udostępnienie tych informacji także do sądu powszechnego, do czego upoważnia ustawa o dostępie do informacji publicznej.
|