| Sprawa adwokata Michała G. |
|
|
|
| wtorek, 04 lipca 2006 01:00 | |||
Sprawa adwokata Michała G. - przystąpienie do postępowania w roli przedstawiciela społecznego - uczciwość adwokata
Dnia 23 czerwca 2006 r. rozpoczął się w Sądzie Rejonowym w Lesznie proces, w którym adwokat jest oskarżony o czyny z art. 230, 286 § 1 k.k. i art. 284 § 2 k.k. tj. o płatną protekcję, przywłaszczenie mienia swoich klientów i oszustwo. Sprawa została wszczęta po doniesieniu popełnienia przestępstwa, jakie złożył Józef B., wspierany przez miejscową Obywatelską Grupę Inicjatywną. W związku z precedensowym charakterem sprawy i zachodzącą koniecznością kontroli postępowania pod kątem jego rzetelności udział w postępowaniu w charakterze przedstawiciela społecznego na podstawie art. 90 k.p.k. zgłosiła Helsińska Fundacja Praw Człowieka, reprezentowana przez prawników Programu Spraw Precedensowych - Adama Bodnara, Macieja Bernatta i Pawła Witana. Józef B., rolnik, wobec którego toczyło się postępowanie karne, zwrócił się do oskarżonego adwokata z prośbą o pomoc prawną przy zamianie środka zapobiegawczego z tymczasowego aresztowania na kaucję. Z aktu oskarżenia wynika, że adwokat zażądał od niego 45 tys. zł na kaucję. Tymczasem zainteresowany otrzymał z sądu informację, że kaucja wynosiła tylko 10 tys. zł. Pokrzywdzony przy pomocy swojej córki nagrał więc na dyktafonie rozmowę z adwokatem. W styczniu 2005 r. w Gazecie Leszczyńskiej został opublikowany jej transkrypt, zgodnie z którym adwokat odmówił oddania 35 tys. zł, twierdząc, że tyle właśnie kosztowało go „załatwienie sprawy". W związku z powyższym Prokurator Rejonowy w Gostyniu wszczął dnia 7 lutego 2005 r. śledztwo w sprawie popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. Ze względu na przedłużające się śledztwo Helsińska Fundacja Praw Człowieka wystąpiła na początku listopada 2005 r. do Ministra Sprawiedliwości z wnioskiem o interwencję. W efekcie tych działań, sprawa została przeniesiona do Prokuratury Rejonowej w Gnieźnie, która ostatecznie skierowała akt oskarżenia przeciwko adwokatowi. Na rozprawie w dniu 23 czerwca 2006 r. oskarżony nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Przesłuchany został natomiast w charakterze świadka pokrzywdzony, a zarazem oskarżyciel posiłkowy Józef B., w szczególności na okoliczność jego relacji z adwokatem i sposobu w jaki doszło do rejestracji wypowiedzi adwokata. Sąd nie zdecydował się natomiast na przyjęcie do rozpoznania adhezyjnego powództwa pokrzywdzonego, uznając że nie wykazał on bezpośredniego związku pomiędzy popełnieniem przestępstwa a zgłaszanym roszczeniem majątkowym. Postępowanie będzie kontynuowane. Zdaniem Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka zarzuty stawiane adwokatowi przez Józefa B. powinny być dogłębnie zbadane. Uczciwość adwokatów, wysoka jakość usług prawnych i posługiwanie się wyłącznie przy ich świadczeniu legalnymi środkami (bez powoływanie się jak w niniejszej sprawie na wpływy) musi być zasadą bezwzględnie obowiązującą w Polsce. Przypadki ewentualnych nadużyć powinny podlegać wszechstronnemu i rzetelnemu sądowemu badaniu i odpowiedniemu sankcjonowaniu. Tylko bowiem w ten sposób możliwa jest ochrona interesów klientów, w tym osób najuboższych, korzystających z bezpłatnej pomocy prawnej oraz zapewnienie właściwego funkcjonowania zawodów zaufania publicznego w Polsce.
Komunikat przygotował Maciej Bernatt
|







