| Sprawa Pyrak przeciwko Polsce - tymczasowe aresztowanie i przewlekłość postępowania |
|
|
|
| wtorek, 28 sierpnia 2007 12:48 | |||
Sprawa Pyrak przeciwko Polsce - tymczasowe aresztowanie i przewlekłość postępowania
Helsińska Fundacja Praw Człowieka
przygotowała w imieniu pana Bogusława Pyraka odpowiedź na obserwacje
rządu polskiego w jego sprawie przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka
w Strasburgu. Sprawa Bogusława Pyraka wpłynęła
do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka już w 1999 r. Złożenie
skargi było efektem zastosowania w 1998 r. wobec B. Pyraka tymczasowego
aresztowania, w jego opinii całkowicie niezasadnego.
Długie zmagania Skarżącego
z wymiarem sprawiedliwości zaczęły się już w 1993 r., kiedy Prokuratura
w Gostyninie wszczęła postępowanie przygotowawcze w sprawie rzekomych
nadużyć w spółdzielni produkcyjnej w Troszynie Nowym, której B.
Pyrak był wieloletnim prezesem. Pomimo tego, że postępowanie to było
dwukrotnie umarzane, a wniesiony ostatecznie akt oskarżenia został
przez Sąd Wojewódzki w Płocku zwrócony prokuraturze w celu uzupełnienia
braków, to ostatecznie w 1995 r. do tego sądu wpłynął akt oskarżenia.
Po raz pierwszy o tymczasowym
aresztowaniu B. Pyraka Sąd Wojewódzki w Płocku postanowił w lutym
1997 r., co było reakcją na rzekome ukrywanie się Skarżącego przed
wymiarem sprawiedliwości i brak stawiennictwa na wyznaczonych terminach
rozpraw. Sąd nie wziął pod uwagę tego, że dokładnie w dniu ogłoszenia
postanowienia o zastosowaniu tymczasowego aresztowania, B. Pyrak poddany
był operacji po przebytym zawale serca, o której to chorobie i związanych
z nim pobycie w szpitalu Sąd był uprzednio zawiadomiony. Aresztowanie
ostatecznie nie nastąpiło, a postanowienie Sądu Wojewódzkiego w
Płocku zostało uchylone przez Sąd Apelacyjny w Warszawie.
Proces Skarżącego toczył
się od tego czasu bez przeszkód, do czasu, kiedy B. Pyrak zgłosił
w dniu 6 i 7 stycznia 1998 r. poważne dolegliwości zdrowotne, których
następstwem mógł być brak możliwości udziału w rozprawie. Zgłaszane
dolegliwości uznane zostały przez Sąd Wojewódzki za symulację,
a zaświadczeniom lekarskim potwierdzającym wzmiankowane choroby zarzucono
bezzasadność.
Całkowity okres pobytu B.
Pyraka w areszcie wyniósł 1 rok i 15 dni. W tym czasie sam Skarżący
i jego obrońca składali wielokrotnie zażalenia na postanowienia Sądu
Wojewódzkiego w Płocku, które to postanowienia były każdorazowo
utrzymywane w mocy przez Sąd Apelacyjny w Warszawie. Dwukrotnie zdarzyło
się także, że Sąd Apelacyjny tak długo zwlekał z rozpoznaniem
zażalenia, że stawało się to w jego opinii bezcelowe, gdyż Sąd
Wojewódzki w Płocku zdążył w tym czasie wydać postanowienie o
przedłużeniu zastosowania tymczasowego aresztowania.
Sprawa B. Pyraka była w 1998
r. obserwowana przez Helsińska Fundację Praw Człowieka, która złożyła
przed Sądem Wojewódzkim w Płocku opinię przyjaciela sądu, w której
wskazywała na szereg nieprawidłowości w trakcie postępowania. Opinia
ta nie została jednak wzięta przez sąd pod uwagę.
W momencie, kiedy B. Pyrak
składał do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka skargę (nr 54476/00)
wydany był juz wyrok sądu pierwszej instancji w sprawie. Był on później
przedmiotem apelacji, w wyniku której sprawa trafiła ponownie do sądu
pierwszej instancji, gdzie toczy się do chwili obecnej. Tak więc,
po 14 latach od wszczęcia postępowania przygotowawczego i 12 latach
od przedstawienia aktu oskarżenia w sprawie, nadal nie doczekała się
ona prawomocnego rozstrzygnięcia.
W 2007 r. Trybunał uznał,
że skarga B. Pyraka jest dopuszczalna jeśli chodzi o naruszenie przez
Polskę art. 5 § 3 oraz art 5 § 4 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka
w zakresie, w którym Skarżący kwestionował zasadność i długość
zastosowania wobec niego tymczasowego aresztowania oraz zarzucał sądom
nierozpatrzenie jego zażaleń we właściwym czasie.
W swoich obserwacjach Rząd
polski odrzucał zarzuty Skarżącego, twierdząc, że zastosowanie
wobec B. Pyraka tymczasowego aresztowania było całkowicie uzasadnione
i trwało tak długo jak było konieczne, o czym świadczy fakt, że
w trakcie jego trwania wydano nieprawomocny wyrok. Rząd nie odniósł
się do kwestii nierozpatrzenia przez Sąd Apelacyjny w Warszawie zażalenia
na postanowienie Sądu Rejonowego w Płocku, na co sąd ten nie znalazł
czasu przez 2 miesiące i 15 dni.
W przygotowanej odpowiedzi
na obserwacje Rządu, Helsińska Fundacja Praw Człowieka podniosła,
że zastosowanie wobec Skarżącego tymczasowego aresztowania było
rażąco niezasadne, przede wszystkim ze względu na jego stan zdrowia.
Wydając postanowienie o zastosowaniu tymczasowego aresztowania
w dniu 7 stycznia 1998 r. oraz kolejnych postanowień o przedłużeniu
tymczasowego aresztowania Sąd Wojewódzki w Płocku powoływał się
na obawę utrudniania przez B. Pyraka prawidłowego toku postępowania,
o czym miało świadczyć wcześniejsze zachowanie się Skarżącego
na początku 1997 r., kiedy miał się on rzekomo ukrywać przed wymiarem
sprawiedliwości. Fundacja dowodziła, że nieobecność Skarżącego
na wyznaczonych w tym czasie rozprawach była całkowicie uzasadniona,
a nawet konieczna, ze względu na ciężką chorobę B. Pyraka. Sąd
był na bieżąco informowany o miejscu pobytu i zabiegach jakim poddawany
był Skarżący, co jednak nie stanowiło według sądu usprawiedliwienia
nieobecności na rozprawach. Ponadto Fundacja zarzuciła Sądowi oparcie
się jedynie na opiniach jednego biegłego lekarza sądowego, z całkowitym
pominięciem odmiennych opinii 3 innych lekarzy, w tym profesora medycyny.
Helsińska Fundacja Praw Człowieka
wyraziła nadzieję, że Europejski Trybunał Praw Człowieka zawrze
w swoim wyroku uwagi i wskazówki, co do funkcjonowania w polskim systemie
prawnym instytucji poręczenia osoby godnej zaufania. W sprawie B. Pyraka
sądy uznały bowiem, że nie można uznać, że samo poręczenie osób
godnych zaufania nie wystarcza, jeżeli nie da się wykazać ich bezpośredniego
wpływu na zachowanie osoby, której poręczenia udzielają. Dlatego
też uznano, że poręczenie udzielone B. Pyrakowi przez 3 kawalerów
najwyższego polskiego odznaczenia – Orderu Orła Białego – Jacka
Kuronia, Włodzimierza Bartoszewskiego i Marka Edelmana oraz senatora
Wacława Strażewicza nie może zagwarantować stawiennictwa Skarżącego
na rozprawie. W opinii Fundacji Helsińskiej takie stanowisko sądów
jest całkowicie sprzeczne z samą ideą poręczenia jak również z
dominującymi poglądami doktryny. Wskazanie przez Trybunał zasad,
jakimi powinna podlegać ta instytucja stanowiłoby bardzo ważne wytyczne
dla polskiej praktyki sądowej.
W odpowiedzi podniesiono także,
że nieuzasadnione było stwierdzenie przez Sąd Wojewódzki w Płocku,
że dolegliwości zgłaszane przez B. Pyraka podczas rozprawy w dniu
6 i 7 stycznia 1998 r. było obliczone na obstrukcję postępowania,
ponieważ było potwierdzone przez niezależnych lekarzy. O tym, że
dolegliwości te mogły faktycznie występować, świadczy fakt przebycia
przez Skarżącego szeregu operacji związanych z dolegliwościami,
które zgłaszał na powyższych rozprawach.
Warta podkreślenia jest bezduszność
Sądu Wojewódzkiego w Płocku, który nie zezwolił Skarżącemu na
wzięcie udziału w pogrzebie jego jedynego brata, z którym był on
bardzo silnie związany emocjonalnie. Stwierdzenie w uzasadnieniu odmowy
wyrażenia zgody na udział w pogrzebie, że zagroziłoby to prawidłowemu
przebiegowi postępowania, bez wskazania w jaki sposób miałoby się
to stać, stanowi jaskrawy przykład nadużycia władzy przez sąd.
Podobnie, nie pozwolono B. Pyrakowi na wzięcie udziału w uroczystości
pierwszej komunii świętej jego córki.
W piśmie do Europejskiego
Trybunału Praw Człowieka Fundacja podkreśliła, że w sprawie B.
Pyraka widoczna jest szersza tendencja polskiego wymiaru sprawiedliwości,
zgodnie z którą sądy odwoławcze zwlekają z rozpoznaniem zażalenia
na postanowienie sądu niższej instancji w przedmiocie przedłużenia
tymczasowego aresztowania do czasu, aż stosowanie tego środka zapobiegawczego
zostanie ponownie przedłużone przez ten sąd. Uważamy, że taka postawa
sądów jest karygodna i stanowi ewidentne naruszenie art. 5 § 4 Europejskiej
Konwencji Praw Człowieka. Niestety, w momencie kiedy Sąd Apelacyjny
w Warszawie odmówił rozpoznania zażalenia obrońcy B. Pyraka
nie obowiązywała jeszcze uchwała Sądu Najwyższego, który stwierdził
w dniu 27 lutego 2007 r, w odpowiedzi na pytanie prawne (sygnatura I
KZP 37/06), że „Upływ terminu tymczasowego aresztowania określonego
w postanowieniu sądu, nie stanowi podstawy do pozostawienia bez rozpoznania
zażalenia złożonego na to postanowienie, jeżeli podstawą dalszego
pozbawienia wolności podejrzanego (oskarżonego) jest już inna decyzja
procesowa. W takim wypadku przedmiotem kontroli odwoławczej jest zasadność
i legalność zastosowanego (przedłużonego) tymczasowego aresztowania.
W razie stwierdzenia bezzasadności lub nielegalności tymczasowego
aresztowania, sąd odwoławczy winien uchylić lub zmienić ten środek
zapobiegawczy na podstawie art. 253 § 1 k.p.k.”. Helsińska Fundacja Praw Człowieka wyraża nadzieję, że pozytywne dla B. Pyraka rozstrzygnięcie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka pozwoli choć w część wynagrodzić straty natury psychicznej i fizycznej, jakich Skarżący doznał w trakcie nieuzasadnionego pobytu w areszcie śledczym. Ponadto wyrok Trybunału powinien wskazać polskim sądom właściwą drogę korzystania z instytucji poręczenia osoby godnej zaufania tak, by była ona realnym środkiem zabezpieczającym, niepodlegającym jedynie dyskrecjonalnej władzy sądów.
|







