|
|
|
| poniedziałek, 02 sierpnia 2010 16:32 | |||
Wyrok sądu drugiej instancji w sprawie Beaty Jaszczak - polityka władz lokalnych i granice wolności artystycznejW dniu 29 lipca 2010 r. Sąd Okręgowy w Płocku oddalił apelację Pani Beaty Jaszczak. Sąd podtrzymał wyrok częściowy sądu I instancji z dnia 22 grudnia 2009 r., na mocy którego zostało oddalone powództwo B. Jaszczak przeciwko Płockiemu Ośrodku Kultury i Sztuki (POKiS) w zakresie odszkodowania za nieuzasadnione wypowiedzenie warunków pracy i płacy.
Sprawa dotyczy B. Jaszczak, która wystąpiła z powództwem przeciwko POKiS, w którym domagała się od swojego byłego pracodawcy – POKiS odszkodowania. Twierdzi, że wypowiedzenie umowy o pracę miało charakter pozorny i że pozostawało w związku z konfliktem pomiędzy nią a POKiS i prezydentem Płocka na tle zamalowywania murali w Płocku. Beata Jaszczak pracowała w wymiarze pełnego etatu w POKiS. Realizowała przez 8 lat między innymi projekt „Podwórko” – cykliczny festiwal integrujący mieszkańców Płocka – serię warsztatów artystycznych prowadzonych przez doświadczonych animatorów, pokazy teatralne, filmowe, koncerty muzyczne. W ramach festiwalu „Podwórko” odbywała się też akcja związana z malowaniem murali w Płocku. We współpracy ze znanymi grupami artystów (m.in. „Galerią Rusz” z Torunia oraz Grupą „Twożywo” z Warszawy) tworzono otwartą, plenerową galerię sztuki. Prezydent Płocka Mirosław Milewski po kilku latach trwania projektu wydał we wrześniu 2008 r. decyzję nakazującą zamalowanie wszystkich prac, które powstały na murach w ramach tegorocznej akcji. Dyrektor POKiS postanowiła nie składać odwołania od tej decyzji. Sprzeciwiła się temu m.in. Beata Jaszczak. 17 października 2008 r. przygotowana została petycja do prezydenta miasta. Artyści Festiwalu „Podwórko” i inicjatywa Indeks 73 w dniu 3 grudnia 2008 r. wystosowali kolejną petycję do prezydenta Płocka o pozostawienie dzieł, przypominając, iż zniszczenie murali narusza art. 73 Konstytucji RP i ma charakter cenzury. Powstał też film „Strefa Chroniona” opatrzony jej komentarzem, wyjaśniający tło konfliktu w Płocku (http://www.indeks73.pl/en_,aktualnosci,_,79,_,577.php). W dniu 25 marca 2009 r. dyrektor płockiego Domu Kultury i Sztuki rozwiązał z B. Jaszczak umowę o pracę z zachowaniem 3 miesięcznego okresu wypowiedzenia, proponując w zamian jej wykonywanie w ramach skróconego wymiaru czasu pracy tj. ½ etatu, radykalnie obniżonej podstawy wynagrodzenia. W związku z brakiem zgody B. Jaszczak na ograniczenie skutek odniosło wypowiedzenie umowy o pracę. W wypowiedzeniu wskazano na zaniechanie przez B. Jaszczak realizacji obowiązków oraz spóźnianie się do pracy. B. Jaszczak złożyła w kwietniu 2009 r. pozew do sądu pracy o odszkodowanie za nieuzasadnione wypowiedzenie umowy o pracę oraz odszkodowanie za naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu. Sąd Rejonowy w Płocku na mocy wyroku z dnia 22 grudnia 2009 r. oddalił powództwo w zakresie odszkodowania za nieuzasadnione wypowiedzenie warunków pracy i płacy. Od powyższego wyroku powódka wniosła apelację. Zagadnienie odszkodowania za naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu zostało zaś wyłączone do osobnego postępowania. Sąd Okręgowy w Płocku na mocy wyroku z dnia 27 lipca 2010 r. oddalił apelację. Stwierdził, iż sąd I instancji prawidłowo dokonał ustaleń stanu faktycznego. W ocenie sądu w przedmiotowej sprawie istniała ważna i rzeczywista przyczyna wypowiedzenia B. Jaszczak stosunku pracy. Fakt spóźniania się powódki do pracy jest bowiem bezsporny. Sposób, w jaki dokonano wypowiedzenia również nie był sprzeczny z prawem. Jak stwierdził sąd, powyższe okoliczności nie dają podstaw do przyjęcia, iż w przedmiotowej sprawie pracodawca dopuścił się mobbingu.
|







