| Złożenie "opinii przyjaciela sądu" w sprawie Pikielny przeciwko Polsce |
|
|
|
| czwartek, 12 kwietnia 2007 01:00 | |||
Złożenie "opinii przyjaciela sądu" w sprawie Pikielny przeciwko PolsceZob.: Opinia przyjaciela sądu w sprawie Pikielny przeciwko Polsce 11 kwietnia Helsińska Fundacja Praw Człowieka złożyła w Europejskim Trybunale Praw Człowieka opinię przyjaciela sądu w sprawie H. Piekielny i inni przeciwko Polsce (skarga nr 3524/05). Sprawa dotyczy niewypłacenia przez państwo przez okres ponad 60 lat odszkodowań za mienie znacjonalizowane na podstawie art. 3 Ustawy z 3 stycznia 1946 o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej, która takie odszkodowanie przewidywała. W opinii Fundacji taka sytuacja narusza art. 1 Protokołu nr. 1 do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który gwarantuje prawo do poszanowania mienia. Ze skargą do Trybunału wystąpili spadkobiercy dawnych właścicieli i akcjonariuszy przedsiębiorstwa „Fabryka Wyrobów Wełnianych i Bawełnianych M. i T. PIKIELNY", która została przejęta na własność państwa w trybie Ustawy z 1946 r. W naszej opinii nie odnosimy się do faktów tej konkretnej sprawy, do tego czy Henryk Piekielny i inni mają status pokrzywdzonych w świetle Konwencji oraz do tego, czy wyczerpali krajowe środki prawne. W opinii odnosimy się do ogólnych problemów, które zaistniały na tle ustawy z 1946 r. Art. 3 Ustawy z 1946 r. stanowił, że państwo za odszkodowaniem przyjmuje określone kategorie przedsiębiorstw. Art. 7 Ustawy z 1946 r. określał szczegóły wypłaty odszkodowań, a w ust. 6 przewidywał wydanie przez Radę Ministrów rozporządzenia, które ustali szczegółowe zasady obliczania odszkodowania i sposób jego wypłacania. To rozporządzenie nie zostało nigdy wydane, co uniemożliwiało realizację prawa do odszkodowania przyznanego w art. 3 i 7 Ustawy z 1946 r. Artykuł 1 Protokołu nr 1 do Konwencji chroni wartości majątkowe, w tym również wierzytelności, w związku z którymi skarżący może twierdzić, iż ma przynajmniej „uprawnione oczekiwanie" ich realizacji. W naszej opinii podkreślaliśmy, że uprawnienie do odszkodowania przewidziane w Ustawie z 1946 r. stanowi roszczenie, w związku z którym właściciele mieli uprawnione oczekiwanie, że zostaną im wypłacone odszkodowania za utracone mienie. Konwencja nakłada na państwo pozytywne obowiązki niezbędne do skutecznego poszanowania praw w niej zagwarantowanych, stąd państwo polskie miało obowiązek wypełnić obowiązek nałożony nań ustawą z 1946 r. w odniesieniu do znacjonalizowanej własności. Zachowanie państwa polskiego przez lata przed i po ratyfikacji Protokołu nr 1 Konwencji można scharakteryzować jako brak działania, które uniemożliwiło stworzenie mechanizmów realizacji prawa do uzyskania odszkodowania. Podczas gdy wywłaszczenie było aktem jednorazowym to brak podjęcia przez państwo działań i niezwolnienie się z obowiązku nałożonego ustawą ma charakter ciągłego naruszenia. Fakt, że ustawa z 1946 r. stworzyła uprawnione oczekiwanie dla właścicieli znacjonalizowanego majątku potwierdzają wypowiedzi wielu osób publicznych w okresie po 1989 r. oraz interwencje Rzecznika Praw Obywatelskich. W opinii odnosimy się do projektów ustaw reprywatyzacyjnych, które powstały po 1989 r., z których każdy przewidywał odszkodowania dla tych osób, których mienie zostało znacjonalizowane na podstawie art. 3 ustawy z 1946 r. bez wypłaty należnego odszkodowania. Uzasadnienia projektów tych ustaw potwierdzają, że Ustawa z 1946 r. tworzyła uprawnienie do odszkodowania. Projekty ustaw były oparte na założeniu, że wypełnienie zobowiązań państwa wobec osób, które straciły swoje mienie po drugiej wojnie światowej w wyniku nacjonalizacji powinno obejmować te przypadki, gdy państwo działało z naruszeniem ówczesnego prawa, co obejmuje także brak wypłaty przewidzianych prawem odszkodowań. Przejęcie własności bez wypłaty odszkodowania przewidzianego w art. 3 i 7 Ustawy z 1946 r. jest interpretowane jako przejęcie własności dokonane z naruszeniem prawa.
|







