| Złożenie skargi kasacyjnej w sprawie Mirosława H. |
|
|
|
| środa, 30 maja 2007 01:00 | |||
Złożenie skargi kasacyjnej w sprawie Mirosława H.
W dniu 25 maja 2007 r. wniesiona została przez Helsińską Fundację Praw Człowieka skarga kasacyjna w sprawie Mirosława H. przeciwko Przedsiębiorstwu Państwowej Komunikacji Samochodowej (PPKS) w Bytowie od wyroku Sądu Okręgowego w Słupsku. Mirosław H. jest obywatelem polskim narodowości ukraińskiej, aktywnym działaczem organizacji mniejszości ukraińskiej w Bytowie. Od 2002 r. zatrudniony był w Polskim Przedsiębiorstwie Komunikacji Samochodowej w Bytowie na stanowisku Kierownika Marketingu, Zamówień Publicznych i Koordynacji Przewozu. Od początku pracy w PPKS informował przełożonych o zniewagach, jakich dopuszczała się część pracowników względem osób pochodzenia ukraińskiego. W lipcu 2006 r. Zarządca Komisaryczny PPKS, wypowiedział umowę o pracę z Powodem. Jako przyczyna zwolnienia podana została likwidacja stanowiska zajmowanego przez Powoda w związku ze zmianami organizacyjnymi w PPKS w Bytowie, a także utrata zaufania z powodu podpisania przez Powoda dwóch umów bez zgody osób reprezentujących pracodawcę, niewywiązywania się z obowiązków służbowych oraz wykorzystywania powierzonego sprzętu komputerowego do celów prywatnych bez zgody dyrekcji. Na 3-miesięczny okres wypowiedzenia Powód oddelegowany został na stanowisko zmywacza autobusowego - operatora myjni. W sierpniu 2006 r. Mirosław H. wniósł do Sądu Rejonowego w Człuchowie pozew o uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne. W postępowaniu w tej sprawie, na mocy art. 61 § 4 k.p.c., udział brała Helsińska Fundacja Praw Człowieka, jako organizacja społeczna. Przedstawiciele Fundacji w ramach toczącego sie postępowania podnosili w szczególności, że faktyczną przyczyną zwolnienia Mirosława H. było jego pochodzenie narodowe. Na powyższe w pismach procesowych wskazywał również reprezentujący powoda pro bono adwokat Piotr Fedusio. Sąd Rejonowy w Człuchowie oddalił jednak powództwo, uznając że przyczyna zwolnienia była restrukturyzacja PPKS. W związku z tym Fundacja przedstawiła opinię „przyjaciela sądu" Sądowi Okręgowemu w Słupsku, który rozpatrywał apelację wniesioną przez Powoda od wyroku Sądu Rejonowego w Człuchowie. W opinii przyjaciela sądu szeroko przedstawiliśmy standardy europejskie, odnoszące się do dyskryminacji w tym w szczególności, zagadnienie przeniesienia ciężaru dowodu. W wydanym wyroku Sąd Okręgowy w Słupsku nie odniósł się merytorycznie do przedstawionej opinii. W pełni podzielił natomiast stanowisko Sądu I Instancji. Helsińska Fundacja Praw Człowieka postanowiła złożyć kasację do Sądu Najwyższego. We wniesionej kasacji Fundacja podnosi zarzuty naruszenia przez Sąd Okręgowy w Słupsku zarówno przepisów prawa materialnego jak i procesowego. Przede wszystkim przedstawiono kwestię nieprawidłowego ustalenia przez Sąd II Instancji obowiązku Mirosława H. co do wykazania, że padł on ofiarą dyskryminacji. Zgodnie z art. 183b § 1 Kodeksu Pracy w przypadku gdy pracownik uprawdopodobnił naruszenie prze pracodawcę zasady równego traktowania pracowników, to właśnie na pracodawcę zostaje nałożony ciężar dowiedzenia, że w swym postępowaniu kierował się on czynnikami obiektywnymi. W przypadku sprawy Mirosława H. musiał on właściwie dowieść a nie tylko uprawdopodobnić wystąpienia zachowań dyskryminacyjnych. W opinii Fundacji sam fakt, że pracodawca w żaden sposób nie reagował na ewidentnie dyskryminacyjne zachowania załogi zakładu wobec niektórych pracowników może wskazywać, że nie widział on w takich zachowaniach żadnych nieprawidłowości, a wręcz zgadzał się z nimi. Zwróciliśmy również uwagę Sądu Najwyższego na problem braku reakcji sądów niższych instancji na opinie im przedstawiane przez organizacje społeczne biorące udział w sprawach. Zdaniem Fundacji Sądy nie mogą pomijać milczeniem twierdzeń jednego z uczestników procesu, gdyż działa to bardzo niekorzystnie na poziom zaufania obywateli do wymiaru sprawiedliwości.
Maciej Bernatt
|







