|
|
|
| środa, 06 stycznia 2010 10:44 | |||
Dziennik: Trybunał - więzień ma prawo do ślubuNawet więźniowie mają prawo stawać na ślubnym kobiercu - orzekł Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. Jak dodał, nieudzielenie więźniowi zgody na zawarcie ślubu stanowi naruszenie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Trybunał rozpatrywał skargi przeciwko Polsce dwóch mężczyzn, którym odmówiono zgody na ślub.
Skazany Paweł J. w 2003 r., w czasie pobytu w zakładzie karnym, poznał skazaną M.H., odbywającą karę w tym samym więzieniu. Kiedy przeniesiono go do innego więzienia, w czerwcu 2003 roku złożył wraz z nią wniosek o zezwolenie na zawarcie małżeństwa w więzieniu. Na wniosek odmownie odpowiedział dyrektor okręgowy Służby Więziennej. Mężczyzna odsiadywał wyrok za włamanie od 2001 do stycznia 2004 roku. Odmawiając zgody, władze więzienne powołały się m.in. na "potrzebę zagwarantowania porządku i bezpieczeństwa w zakładzie". Zwróciły uwagę, że "związek zaczął się i rozwijał się w sposób nielegalny, poprzez przesyłanie grypsów i z punktu widzenia społecznej rehabilitacji skazanych nie jest godzien ochrony prawnej". Mężczyzna zwrócił się do Sądu Okręgowego we Wrocławiu, ten jednak przekazał sprawę dyrektorowi Służby Więziennej. Decyzja była odmowna. Paweł J. interweniował u Rzecznika Praw Obywatelskich, skierował też pismo do ministra sprawiedliwości. Ostatecznie po kilku miesiącach, w listopadzie 2003 roku uzyskał przepustkę na zawarcie ślubu. Jednak jak wynika z informacji Trybunału, ślubu tego nie zawarł. Mężczyzna skierował skargę do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.Domagał się 20 tys. euro zadośćuczynienia. Trybunał zasądził na jego rzecz 1 tys. euro tytułem zadośćuczynienia za straty moralne oraz 1,5 tys. euro tytułem pomocy prawnej. "Więzienie pozbawia osobę jej wolności oraz pewnych praw i przywilejów. Nie znaczy to jednak, że osoba przebywająca w areszcie nie może czy jedynie wyjątkowo może korzystać z jej prawa do małżeństwa" - uznał Trybunał. Powtórzył też, że osoba ta nadal korzysta z podstawowych praw i wolności obywatelskich. Jakiekolwiek dodatkowe ograniczanie tej wolności musi być uprawomocnione przez władze. W ocenie Trybunału wolność osobista nie jest warunkiem koniecznym, by korzystać z prawa do zawarcia małżeństwa. (...) Opinię przyjaciela sądu przedstawiła Fundacja Helsińska. Podkreśliła, że w polskim kodeksie karnym wykonawczym nie ma przepisów regulujących kwestię małżeństw w zakładach karnych. Fundacja uważa, że pozostawia to pole dla niekorzystnej dla więźniów interpretacji prawa i to bez możliwości kwestionowania decyzji władz więziennych przed innymi organami. Decyzję podejmuje kierownik stanu cywilnego bądź sąd, a naczelnik więzienia nie ma kwalifikacji do decydowania, czy ktoś ma zdolność zawarcia związku - podkreśla Fundacja. Dodano, że prawo do zawarcia małżeństwa jest jednym z podstawowych praw gwarantowanych przez wiele umów międzynarodowych. Fundacja wskazała także, że argument o braku możliwości podjęcia pożycia małżeńskiego przez Pawła J. i M.H. jest nietrafiony, ponieważ ETPC uznawał już, że podstawą związku małżeńskiego jest utworzenie legalnej więzi między kobietą a mężczyzną i to od nich zależy, czy zdecydują się na ślub bez możliwości prokreacji, gdyż ta funkcja małżeństwa jest wtórna. Cały artykuł dostępny jest tutaj.
|







