|
|
|
| wtorek, 08 grudnia 2009 19:32 | |||
G. Wyborcza: Pocztowa kasa PiS: sąd przyznaje rację zwolnionemuByły redaktor naczelny "Poczty Polskiej" został zwolniony w sposób "nieuzasadniony" - uznał dziś warszawski sąd, przyznając Piotrowi Sułkowi odszkodowanie w wysokości 5,8 tysiąca złotych. Sułek został zwolniony po tym, jak poinformował ministerstwo infrastruktury, że firma PMS, tzw. "pocztowa kasa PiS", wyłudza co roku 4 miliony złotych.
(...) Helsińska Fundacja: Trzeba chronić takie osoby Dziś sąd przyznał rację b. naczelnemu. W ustnym uzasadnieniu wyroku wskazał, że w sprawie pojawił się problem tzw. sygnalistów, czyli osób decydujących się na ujawnienie nieprawidłowości w łonie swojego pracodawcy. Zdaniem sądu, wypowiedzenie było bezzasadne. Powód zwracając się z pismem do ministra nie miał zamiaru zaszkodzić spółce, a jedynie zmierzał do wyjaśnienia sprawy niegospodarności - stwierdził sąd. PMS nie wykazała też - zdaniem sądu - że Sułek rozpowszechniał na jej temat nieprawdziwe informacje, złamał tajemnicę handlową oraz nadużył zwolnienia lekarskiego. Sprawa objęta jest Programem Spraw Precedensowych Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, która bierze udział w postępowaniu w charakterze organizacji społecznej. - Wyrok ma szczególne znaczenie, bo pokazuje, czy istnieje w polskim prawie system skutecznej ochrony tzw. sygnalistów - osób, które w interesie publicznym ujawniają nieprawidłowości w działalności organów państwa i spółek prywatnych. Mamy nadzieję, że - pomimo niedostatku polskich regulacji - takich osób będzie więcej. Będzie to możliwe, gdy będą one wiedziały, że prawo i społeczeństwo obywatelskie stoją po ich stronie, a sądy zapewniają im wysoką ochronę prawną - mówi dla portalu Gazeta.pl Maciej Bernatt z Helsińskiej Fundacji. Cały artykuł dostępny jest tutaj.
|







