|
Gazeta Pomorska: "Zawisza". Czy sąd złamał prawo? |
|
|
|
|
piątek, 03 kwietnia 2009 15:37 |
Gazeta Pomorska: "Zawisza". Czy sąd złamał prawo?
Helsińska Fundacja Praw Człowieka będzie śledziła przebieg procesu kibiców, których sąd ukarał za manifestowanie na stadionie "Zawiszy”.
Wracamy do sprawy fanów stadionu przy ulicy Gdańskiej, którzy wyrokiem sądu z 11 lutego zostali skazani na miesiąc ograniczenia wolności. Mieli odpracować 20 godzin na cele społeczne.
Przypomnijmy krótko. Bydgoska Temida skazała siedmiu kibiców za to, że manifestowali na trybunach stadionu w lipcu zeszłego roku, podczas ceremonii otwarcia Mistrzostw Świata Juniorów w Lekkiej Atletyce. Wywiesili oni wtedy transparenty z napisami: "Od lat każdy wie, że w Bydgoszczy jest "Zawisza”. Teraz mamy prezydenta, który o tym nie pamięta”, "Zawisza - nazwę nosi świątynia ta - Gdańska 163 a” oraz "Od lat tradycja się nie zmienia. Tu jest Zawisza. Stadion Miejski to ściema”.
Kibice złożyli sprzeciw od wyroku sądu. Co więcej, poprosili także o pomoc Helsińską Fundację Praw Człowieka.
- Po zapoznaniu się z dokumentacją sprawy, doszliśmy do wniosku, że istnieje podejrzenie o złamaniu przez sąd prawa do wolności słowa - tłumaczy Maciej Bernatt, koordynator programu spraw precedensowych HFPC. - Chodzi o prawo gwarantowane przez konstytucję. Hasła, które kibice umieścili na transparentach, nie były obraźliwe. Nie ma tu więc mowy o zniewadze prezydenta Bydgoszczy. Tym samym nie ma podstaw, by sądzić oskarżonych z kodeksu wykroczeń.
Cały artykuł dostępny jest na stronie internetowej: http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090320/BYDGOSZCZ01/516143808
|