| "Gazeta Wyborcza Olsztyn": Olsztyński sąd ma najgorszą stronę w Polsce |
|
|
|
| czwartek, 08 maja 2008 13:45 | |||
"Gazeta Wyborcza Olsztyn": Olsztyński sąd ma najgorszą stronę w PolsceTak wynika z raportu przygotowanego przez Fundację Helsińską. Strona internetowa sądu administracyjnego dostała najniższą ocenę w kraju, okręgowego - jest w środku stawki
Przestarzała grafika, brak informacji o poradach prawnych, oporne
wprowadzanie e-wokandy, czyli spisu spraw, które odbywają się w sądzie
- to główne zarzuty, jakie znalazły się w raporcie. Przygotowały go
wspólnie Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Forum Obywatelskiego
Rozwoju i firma badawcza komitywa.com.
Do tego większość sądów prowadzi dwa serwisy internetowe: własną stronę oficjalną i obowiązkowy Biuletyn Informacji Publicznej. - To dezorientuje użytkowników internetu, a poza tym jest nieefektywne i kosztowne - mówi Dawid Sześciło z Fundacji Helsińskiej. - Dlatego właśnie tak nisko oceniliśmy Sąd Administracyjny w Olsztynie. Na stronie oficjalnej właściwie nie ma nic, oprócz danych zupełnie nieprzydatnych dla użytkownika, jak data czy dzisiejsi solenizanci. Dopiero gdy się kliknie na stronę BIP, otwiera się część trzymająca standardy. W olsztyńskim sądzie administracyjnym tłumaczą, że skupili się na BIP-owskiej stronie, bo nie ma sensu tracić czasu na uzupełnianie dwóch witryn. - Od kilku miesięcy zajmujemy się głównie wprowadzaniem wszystkich orzeczeń do internetowej bazy danych - mówi sędzia Zbigniew Ślusarczyk. - Ich treść można przeglądać na stronie naczelnego sądu administracyjnego. W maju na naszej stronie pojawi się zakładka z orzeczeniami olsztyńskiego sądu. Strona Sądu Okręgowego w Olsztynie zdobyła 21 punktów na 60 możliwych, co daje jej 30. miejsce spośród 45 sądów okręgowych w Polsce. Oceniający docenili możliwość zainstalowania mówiącej przeglądarki, która ułatwia korzystanie z internetu osobom niedowidzącym. Ale brakowało wielu informacji, które mogą się przydać odwiedzającym stronę np. o kosztach sądowych czy organizacjach świadczących bezpłatną pomoc prawną. - Szybko zamieścimy te dane - obiecuje sędzia Waldemar Pałka, rzecznik prasowy olsztyńskiego sądu. - Choć z drugiej strony od firm zajmujących się profesjonalnym doradztwem prawnym spotykamy się z uwagami, że na naszej stronie jest za dużo informacji. Sędzia zapowiada też, że olsztyński portal zmieni się pod koniec roku, gdy sąd przeniesie się do nowego budynku. Teraz informatycy przede wszystkim zajmują się bieżącą pracą w starych murach i przygotowaniami w nowym gmachu. - Przydałby mi się ktoś do pomocy, bo jestem tak obciążony orzekaniem, że nie mam fizycznej możliwości wyszukiwać jeszcze ciekawostek na stronę internetową - dodaje Waldemar Pałka. Wizerunek sądów w internecie się zmienia. Są już strony całkiem przyjazne dla użytkowników, np. portal wrocławski, który dostał maksymalną liczbę punktów za użyteczność. Można na nim nie tylko sprawdzić datę rozprawy w elektronicznej wokandzie, ale i znaleźć aktualne informacje. Choćby takie, że sąd chce sprzedać dywan z 1974 r. za złotówkę.
Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn
|







