| O sprawie "Gazety Bytowskiej" na łamach "Gazety Prawnej" |
|
|
|
| poniedziałek, 07 maja 2007 01:00 | |||
O sprawie "Gazety Bytowskiej" na łamach "Gazety Prawnej"
"Gazeta Prawna" z 7 maja przynosi informację w sprawie "Gazety Bytowskiej". Jak wspomina autorka artykułu Katarzyna Rychter, do sprawy przyłączyły się Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Centrum Monitoringu Wolności Prasy oraz Internet Society Poland. Gazeta Bytowska.pl to lokalny portal internetowy, umożliwiający umieszczanie pod artykułami anonimowych komentarzy. Pod jednym z artykułów znalazł się następujący: "Proponuję gościa zlinczować, skoro metody cywilnoprawne zawiodły, wygląda bowiem na to, że trzeba będzie bezczelność bezczelnością załatwić! Obywatele!!! To do was ta odezwa". Prokuratura w oparciu o powyższe uznała komentarze za materiały prasowe i oskarżyła redaktora naczelnego portalu o czyn z art. 49a prawa prasowego (dopuszczenie do opublikowania materiału prasowego zawierającego znamiona przestępstwa). Ponadto prokuratura oskarżyła redaktora Gazety Bytowskiej.pl o czyn z art. 45 (wydawanie dziennika lub czasopisma bez rejestracji). Sąd Rejonowy w Słupsku warunkowo umorzył postępowanie w sprawie. Sąd stanął na stanowisku, że komentarze pod redakcyjnymi tekstami w serwisach internetowych to "materiał prasowy" w rozumieniu prawa prasowego. Uznał więc, że prowadzący portale internetowe powinni zarejestrować taką działalność w sądzie, sami zaś wydawcy mogą ponosić odpowiedzialność na gruncie przepisów prawa prasowego za komentarze pod tekstami w serwisach internetowych. Według "GP": Sąd Okręgowy w Słupsku badając apelację oskarżonego, rozstrzygnie, czy istnieje obowiązek sądowej rejestracji portali internetowych, tak jak tytułów gazet.
Pełny tekst artykułu dostępny po kliknięciu na poniższy link:
|







