|
|
|
| poniedziałek, 29 marca 2010 14:04 | |||
PAP: "Koniec tajemnicy? Sąd zajmie się podsłuchami CBA"CBA, powołując się na tajemnicę państwową, odmówiło w 2009 r. podania Fundacji, w trybie dostępu do informacji publicznej, skali stosowanych przez Biuro form tzw. kontroli operacyjnej (podsłuchy, tajny pogląd itp.). - Informacje, o udostępnienie których zwraca się wnioskodawca, stanowią tajemnicę państwową - podkreśliło CBA w odpowiedzi dla Fundacji. Dodano, że informacje te figurują w dorocznym sprawozdaniu szefa CBA dla sejmowej komisji ds. służb specjalnych, w której zasiadają przedstawiciele wszystkich klubów parlamentarnych. Odmowa miała formę decyzji administracyjnej, od której można się odwołać do WSA. Dane powinny być jawne W skardze do WSA Fundacja wnosi, by sąd nakazał Biuru podanie tych danych. Fundacja zarzuca CBA "niewłaściwą wykładnię pojęcia tajemnicy państwowej", co pozbawiło ją prawa dostępu do informacji publicznej. Adam Bodnar z Fundacji mówił, iż CBA "wyprowadza z pojęcia tajemnicy państwowej zbyt daleko idące wnioski". - Same dane statystyczne powinny być jawne, inaczej w ogóle trudno mówić o skali zjawiska - zaznaczył. Także Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego w 2009 r. odmówiła Fundacji udostępnienia takich samych danych z zakresu swego działania. Ta odmowa nie miała jednak formy decyzji administracyjnej, wobec czego Fundacja złożyła w WSA skargę na bezczynność szefa ABW Krzysztofa Bondaryka. W styczniu br. WSA stwierdził taką bezczynność i nakazał szefowi ABW ponownie rozpatrzyć wniosek HFPC - w trybie dostępu do informacji publicznej. ABW odwołała się do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Agencja twierdzi w skardze kasacyjnej, iż nie pozostawała w stanie bezczynności, gdyż nie była zobligowana do decyzji administracyjnej i wystarczyła "zwykła pisemna odpowiedź", ponieważ żądane dane nie są informacją publiczną - jak przyjął WSA. Cay artykuł jest dostępny tutaj.
|







