| Prawnicy Programu Spraw Precedensowych na łamach "Gazety Prawnej" |
|
|
|
| wtorek, 08 sierpnia 2006 01:00 | |||
Prawnicy Programu Spraw Precedensowych na łamach "Gazety Prawnej" - komentarz po wyroku TK w sprawie tymczasowego aresztowania
W "Gazecie Prawnej" z dnia 3 sierpnia 2006 r. ukazał się artykuł prawników Programu Spraw Precedensowych Adama Bodnara i Macieja Bernatta pt. „Prawdziwe znaczenie tymczasowości", będący szerokim komentarzem do wyroku TK z dnia 24 lipca 2006 r. Autorzy podkreślają, że istotą rozstrzygnięcia TK było to, czy w polskim prawie powinien istnieć maksymalny okres tymczasowego aresztowania. Zbyt długie stosowanie tymczasowego aresztowania (przez okres nawet 6 lat) jest jednym z największych problemów polskiego sądownictwa. Polska przegrała z tego powodu kilkadziesiąt spraw przed Trybunałem w Strasburgu. Zgodnie z art. 263 § 2 i § 3 kodeksu postępowania karnego (k.p.k.) tymczasowe aresztowanie nie powinno być w postępowaniu przygotowawczym stosowane dłużej niż 12 miesięcy, łączny zaś okres stosowania tego środka do chwili wydania wyroku przez sąd pierwszej instancji nie powinien przekroczyć 2 lat. Terminy te mają jednak charakter względny, gdyż zakwestionowany przed Trybunałem Konstytucyjnym przepis art. 263 § 4 k.p.k. pozwalał sądowi apelacyjnemu na przedłużenie tymczasowego aresztowania na okres powyżej 2 lat, a w postępowaniu przygotowawczym na okres powyżej 12 miesięcy, jeśli powstawała taka konieczność w związku z: (i) zawieszeniem postępowania karnego, (ii) przedłużającą się obserwacją psychiatryczną oskarżonego, (iii) przedłużającym się opracowywaniem opinii biegłego, (iv) wykonywaniem czynności dowodowych w sprawach o szczególnej zawiłości lub poza granicami kraju, (v) celowym przewlekaniem postępowania przez oskarżonego, oraz (vi) z powodu innych istotnych przeszkód, których usunięcie było niemożliwe. Jednocześnie przepis ten nie określał maksymalnego okresu stosowania tymczasowego aresztowania, po upływie którego - w przypadku nie zakończenia sprawy prawomocnym wyrokiem - należy bezwzględnie zwolnić oskarżonego z aresztu. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 263 § 4 k.p.k. w części obejmującej zwrot: "a także z powodu innych istotnych przeszkód, których usunięcie było niemożliwe" w zakresie, w jakim odnosi się do postępowania przygotowawczego, jest niezgodny z prawem do wolności osobistej, gdyż w sposób nieuprawniony narusza istotę tej wolności. Zdaniem TK ta ostatnia ze wskazanych w art. 263 § 4 k.p.k. przesłanek przedłużenia tymczasowego aresztowania, ogranicza korzystanie z konstytucyjnych wolności i praw. Czyni to przy tym w sposób na tyle nieprecyzyjny, a zarazem arbitralny i szeroki, iż narusza samą istotę konstytucyjnie chronionej wolności. Zdaniem TK, brak określonej czasowej bądź innej granicy dla przedłużenia tymczasowego aresztowania potęguje taką ocenę przepisu. Jednocześnie, TK odroczył wejście w życie wyroku na 6 miesięcy od czasu jego opublikowania w Dzienniku Ustaw, dając tym samym czas ustawodawcy na modyfikacje przepisów. Wyrok TK ważny jest nie tylko z powodu samej tezy orzeczenia, ale również z powodu przedstawionego po rozprawie ustnego uzasadnienia. Przede wszystkim TK podkreślił, iż tymczasowe aresztowanie jest środkiem zapobiegawczym o charakterze faktycznie tymczasowym. O tym nie powinny zapominać ani sądy ani prokuratura, a tym samym stosować go tylko wtedy kiedy jest to faktycznie konieczne. Dlatego też istnienie w prawie zbyt nieprecyzyjnych przesłanek, które mogą skutkować zbytnią łatwością w przedłużaniu tymczasowego aresztowania, bez jednoczesnego oznaczenia maksymalnej granicy (czy to czasowej czy proceduralnej) jego trwania, jest niedopuszczalne, szczególnie na etapie postępowania przygotowawczego (a więc gdy sprawa nie jest jeszcze rozpoznawana przez sąd). TK odniósł się w ustnym uzasadnieniu także do niektórych z pozostałych przesłanek przedłużania tymczasowego aresztowania ponad okres 2 lat (lub 12 miesięcy w postępowaniu przygotowawczym), jak np. przedłużającego się opracowywania opinii biegłego, sposobu wykonywania czynności dowodowych w sprawach o szczególnej zawiłości lub ich przeprowadzania poza granicami kraju. Zaistnienie powyższych okoliczności zależy w znacznej mierze od sposobu zorganizowania wymiaru sprawiedliwości. Osoba tymczasowo aresztowana nie powinna zatem ponosić konsekwencji złej organizacji sądownictwa. TK wskazał jednak, że powyższe przesłanki przedłużania tymczasowego aresztowania nie są niekonstytucyjne per se. Problem tkwi raczej w ich niewłaściwym stosowaniu. Zdaniem TK, powinien on być rozwiązywany raczej poprzez coraz lepszą praktykę funkcjonowania sądownictwa, powstałą w oparciu o orzecznictwo oraz standardy europejskie. W tym kontekście, TK odniósł się szczególnie szeroko do orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka ("ETPCz") w polskich sprawach dotyczących stosowania tymczasowego aresztowania. Według "opinii przyjaciela sądu" przedstawionej TK przez Helsińską Fundację Praw Człowieka w postępowaniu, Polska jest jednym z państw, które mają poważne problemy z funkcjonowaniem instytucji tymczasowego aresztowania. Jak dotąd aż w 36 sprawach Trybunał w Strasburgu stwierdził naruszenie przez Polskę prawa do osądzenie osoby tymczasowo aresztowanej „w rozsądnym terminie" (art. 5 para. 3 Konwencji), przy czym w 30 przypadkach, okres tymczasowego aresztowania przekroczył 2 lata. Analiza orzeczeń ETPCz w przedmiocie tymczasowego aresztowania wskazuje na swoistą chorobę polskiego wymiaru sprawiedliwości w tym zakresie. Trybunał w Strasburgu w rozpatrywanych sprawach wskazał na następujące "symptomy" tej choroby występujące w praktyce polskich sądów:
- blankietowe i automatyczne stosowanie przepisów o tymczasowym aresztowaniu; Wyrok TK jest zatem szczególnie ważny, ponieważ może mieć pozytywne skutki dla likwidacji powyższej, napiętnowanej przez ETPCz negatywnej praktyki sądów polskich. TK poprzez wyznaczenie terminu 6 miesięcy na utratę mocy obowiązującej przez jedną z przesłanek zawartych w art. 263 § 4 k.p.k. w istocie pośrednio wskazał władzy wykonawczej ustawodawczej na konieczność zastanowienia się nad stosowaniem i funkcjonowaniem tymczasowego aresztowania w polskim prawie. Świadczyć o tym mogą chociażby uwagi odnoszące się do rozdzielenia funkcji w prokuraturze odnośnie wnioskowania o przedłużenie tymczasowego aresztowania tak, aby inny prokurator faktycznie nadzorował śledztwo, a inny (prokurator apelacyjny, a może nawet Prokurator Generalny) wnioskował o przedłużenie tymczasowego aresztowania. Trybunał Konstytucyjny w tezach wyroku nie odniósł się bezpośrednio do kwestii czy w polskim prawie powinien istnieć maksymalny okres stosowania tymczasowego aresztowania. Faktycznie jest to sfera, która powinna raczej zostać określona decyzją pozytywnego ustawodawcy, a nie tego negatywnego, czyli Trybunału Konstytucyjnego. Należy mieć nadzieję, że Rząd RP przy okazji przygotowania projektu zmian do kodeksu postępowania karnego zastanowi się nad taką możliwością ograniczenia stosowania tymczasowego aresztowania. Bez wątpienia "sankcja" w postaci konieczności zmiany środka zapobiegawczego z tymczasowego aresztowania na lżejszy po upływie pewnego czasu, byłaby motywacją dla prokuratury oraz sądów, aby sprawy prowadzić szybko i sprawnie, a nie nadmiernie je przedłużać. Możliwe jest, iż w wyniku orzeczenia TK zmiany legislacyjne pójdą dalej, niż to wynika z samej tylko tezy orzeczenia, a samo orzeczenie TK będzie doskonałym materiałem edukacyjnym dla sędziów i prokuratorów. Napiętnowanie przez TK negatywnej praktyki funkcjonowania instytucji tymczasowego aresztowania może mieć dużo większe znaczenie dla zwiększenia ich świadomości, niż liczne, ale trudno dostępne, orzeczenia strasburskie. Autorzy ocenili wyrok TK pozytywnie, ponieważ przede wszystkim doprowadził on do wykreślenia z polskiego prawa jednej z przesłanek przedłużania tymczasowego aresztowania w postępowaniu przygotowawczym. Stanowiła ona swoiste superfluum i w sposób niedozwolony stwarzała możliwość bezzasadnego przedłużania stosowania tego środka zapobiegawczego. Znaczenie wyroku TK wynika także z samego uzasadnienia, będącego niezwykle mocnym podkreśleniem prawdziwego znaczenia tymczasowości, oraz na bezpośrednim wskazaniu, iż w praktyce stosowania tymczasowego aresztowania powinno dojść do zasadniczych zmian. Jeśli bowiem nie wystarcza orzecznictwo ETPCz i standardy z niego wynikające (oraz kary finansowe), to być może konieczne są zmiany ustawowe, zawężające oraz utrudniające możliwość bezzasadnego przedłużania tymczasowego aresztowania.
|







