| "Rzeczpospolita": Dopłaty rolne powinny być w pełni jawne |
|
|
|
| środa, 20 lutego 2008 10:47 | |||
"Rzeczpospolita": Dopłaty rolne powinny być w pełni jawneNa razie nie dowiemy się, kto w latach 2004 – 2005 korzystał z unijnych dopłat rolnych Dane o beneficjentach dopłat rolnych stały się jawne dopiero od 2006 r. Informacje za lata 2004 – 2005 wciąż są utajnione. Naczelny Sąd Administracyjny odrzucił skargę red. Andrzeja Krajewskiego na decyzję prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa odmawiającą ich ujawnienia. Zgodnie z ustawą o dostępie do informacji publicznej sprawy odmów ze względu na ochronę danych osobowych lub „inną tajemnicę” rozpatrują sądy powszechne, a nie sąd administracyjny. Wcześniej Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia oddalił pozew Krajewskiego, powołując się właśnie na ustawowo chronioną „inną” tajemnicę. W tej sytuacji prof. Zbigniew Hołda z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, która pilotuje sprawę, nie wyklucza wniesienia skargi konstytucyjnej. Dziennikarz w 2005 r. zwrócił się do prezesa ARiMR o udostępnienie danych beneficjentów dopłat rolnych, w tym m.in. osób publicznych. W większości państw Unii Europejskiej jest to jawne. W Polsce też mamy prawo wiedzieć, kto w istocie otrzymuje dopłaty, czy wśród tych osób są politycy lub ich rodziny oraz jak w rzeczywistości prowadzona jest wspólna unijna polityka rolna. Prezes ARiMR odmówił. Powołał się m.in. na art. 5 ust. 3 ustawy z 2003 r. o krajowym systemie ewidencji producentów (...). Zgodnie z tym przepisem dane indywidualne mogą być udostępniane wyłącznie organom statystyki oraz Inspekcji Weterynaryjnej. Oddalając skargę Krajewskiego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że sama ustawa o dostępie do informacji publicznej wprowadza ograniczenia, jeżeli m.in. występują „inne tajemnice”. Takie zaś nakazuje chronić art. 5 ust. 3 ustawy o krajowym systemie ewidencji producentów (...). W skardze kasacyjnej Krajewski stwierdził m. in., że WSA mógłby się odwołać bezpośrednio do art. 61 konstytucji gwarantującego prawo do informacji publicznej. Ewentualnie wystąpić do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem, czy przepisy ustaw szczególnych, które ograniczają dostęp do informacji publicznej, są zgodne z konstytucją. – Od końca lipca 2007 r., na mocy ustawy o płatnościach do gruntów rolnych, wykazy rolników otrzymujących dopłaty bezpośrednie stały się jawne i ogólnie dostępne, m.in. w Internecie. To właśnie obecna sprawa zapoczątkowała dyskusję o potrzebie ich jawności i w konsekwencji zmiany ustawowe – mówił podczas rozprawy w NSA prof. Zbigniew Hołda, pełnomocnik Andrzeja Krajewskiego. – Powinny więc zostać w pełni ujawnione również wykazy za lata 2004 – 2005. Odrzucając skargę, NSA nie krył, że art. 22 ustawy o dostępie do informacji publicznej, który wprowadza dwutorowość postępowania (przed sądem administracyjnym i powszechnym) w zależności od powodu odmowy, jest źle sformułowany i powinien być zmieniony. Również Helsińska Fundacja dostrzega konieczność takiej nowelizacji, aby jej przepisy nie mogły być wyłączane automatycznie przez przepis innej ustawy, np. właśnie ustawy o krajowym systemie ewidencji producentów (sygn. I OSK 1640/07). Danuta Frey
"Rzeczpospolita" z 20 lutego 2008 r.
|







