| "Rzeczpospolita": Zaufanie do sądów wspiera gospodarkę |
|
|
|
| wtorek, 19 czerwca 2007 01:00 | |||
"Rzeczpospolita": Zaufanie do sądów wspiera gospodarkęDobre prawo, które jest rzeczywiście stosowane, oraz zaufanie przedsiębiorców do sądów przyczyniają się do rozwoju gospodarczego
To wnioski z poniedziałkowej konferencji zorganizowanej przez Fundację Helsińską pod patronatem Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego.
Okazją było rozpoczęcie nowego przedsięwzięcia przez działający w ramach fundacji Program Spraw Precedensowych. Polegać ma na zaangażowaniu kancelarii prawniczych i organizacji przedsiębiorców w działania, które powinny wzmacniać rządy prawa oraz ochronę praw człowieka. Przypomnijmy, że dotychczasowe przedsięwzięcie (prowadzone od dwóch i pół roku) polega na tym, że fundacja wszczyna lub przystępuje do szczególnie ważnych procesów, by uzyskać przełomowe wyroki. Przypomnijmy choćby wyrok Trybunału w Strasburgu z 3 maja w głośnej sprawie zakazania Parady Równości w2005 r. Dr Adam Bodnar, szef tego programu, powiedział "Rz", że chodzi oto, aby środowiska biznesowe sygnalizowały problemy, a kancelarie prawnicze wzmocniły je fachowością; nie bez znaczenia jest także wsparcie finansowe. Prof. Andrzej Rzepliński z FH nieco sceptycznie podchodził do roli prawników w takich akcjach, gdyż tak jak kucharz może przyrządzić danie tylko z tego, co ma w kuchni, tak skuteczność prawników zależy od świadomości prawnej społeczeństwa. O tych ogólnych warunkach mówił m.in. prof. Leszek Balcerowicz, w szczególności na temat relacji praworządność - rozwój przedsiębiorcy. Związki są oczywiste: im wyższe poszanowanie własności, zaufanie do sądów, tym wyższy stopień inwestycji. Z drugiej strony jedną z największych bolączek, by nie powiedzieć - patologii, jest nadmiar przepisów. Co więcej, jest to jedna z przyczyn korupcji i przechodzenia firm w szarą strefę. Na szczęście Polska nie jest pod tym względem najgorsza w regionie. Prof. Łętowska mówiła o stabilizacyjnej funkcji konstytucji, która polega na ograniczaniu władzy (samowoli) parlamentu. W jej ocenie konstytucja (Trybunał) chroni nie tyle przepisy, ile mechanizmy stosowania prawa i ich skutki. Przy ogromnej ilości przepisów, trudnym prawie rola prawników wzrasta.
Źródło: "Rzeczpospolita" nr 141, 19.06.2007 r. Autor: Marek Domagalski
|







