| Wyrok TK dotyczący zwrotu kosztów wynagrodzenia obrońcy w przypadku uniewinnienia |
|
|
|
| czwartek, 03 sierpnia 2006 01:00 | |||
Wyrok TK dotyczący zwrotu kosztów wynagrodzenia obrońcy w przypadku uniewinnienia - komentarze prasy
Dnia 26 lipca 2006 r. Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie rozpoznał połączone skargi konstytucyjne Jolanty W., Jadwigi C., Reginy R.-B. dotyczące zwrotu kosztów wynagrodzenia obrońcy z wyboru. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 632 pkt 2 k.p.k. w zakresie, w jakim ogranicza możliwość przyznania osobie uniewinnionej w sprawie z oskarżenia publicznego zwrotu kosztów wynagrodzenia obrońcy jedynie do "uzasadnionych wypadków" jest niezgodny z art. 2, art. 32 ust. 1 i art. 42 ust. 2 Konstytucji. W niniejszej sprawie opinię przyjaciela sądu złożyła Helsińska Fundacja Praw Człowieka w związku z objęciem sprawy Programem Spraw Precedensowych. Obszerną relację z rozprawy zamieściła Gazeta Prawna w artykule „Państwo zapłaci za adwokata" w numerze z 27 lipca 2006 r. Opublikowany tam został również komentarz prof. Andrzeja Rzeplińskiego, przedstawiciela Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka w omawianej sprawie. Uznał on, że: „Bardzo dobrze się stało, że Trybunał Konstytucyjny wziął pod uwagę zdanie uczestników postępowania i zmienił swoje dotychczasowe stanowisko. Od tego wyroku każdej uniewinnionej osobie należy się zwrot kosztów obrony. Dotyczy to ok. 15 tys. osób rocznie. Polski ustawodawca musi jak najszybciej zmienić niekonstytucyjny przepis. Rozwiązania są dwa. Po pierwsze, model niemiecki, w którym zasadą jest zwrot kosztów obrony, a tylko w uzasadnionych wypadkach tego zwrotu nie ma. Inne rozwiązanie to przyjęte w polskim kodeksie postępowania cywilnego, w którym dokładnie wyliczone są koszty i ich wysokość, które zwraca się stronie wygrywającej proces". Przebieg rozprawy został również omówiony w Rzeczpospolitej z 27 lipca 2006 r. Przytoczone zostało uzasadnienie prof. Marka Safjan, przewodniczącego składu sędziowskiego, który mówił, że linia orzecznicza nie może być wartością bezwzględną. Choć ma ona wpływ na stabilność i pewność prawa, powinna być korygowana, jeśli okoliczności za tym przemawiają. Okoliczności te zdaniem TK, to poparcie dla połączonych skarg Rzecznika Praw Obywatelskich, Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, a także zmiana stanowiska przez Prokuratora Generalnego. Prof. Andrzej Rzepliński w następujący sposób skomentował wyrok TK: „O prawie do obrony nie może decydować fakt, czy stać obywatela na adwokata za 200 tys. zł, czy nie. Państwo musi brać odpowiedzialność za skutki uniewinnienia lub umorzenia sprawy, bo to jego organy w wieloraki sposób ingerują w prawa podstawowe w prawo do bezpieczeństwa osobistego, prywatności, wolności, własności. Dlatego organy państwa muszą działać z najwyższą starannością. Natomiast kiedy się człowieka uniewinnia, nieważne jest, czy bronił go obrońca z urzędu, czy z wyboru. Fundacja proponuje, aby w wypadku uniewinnienia sądy orzekały z urzędu ryczałtowe pokrycie kosztów obrony z wyboru chyba że sam uniewinniony przyczynił się do tego, że proces został wszczęty". W Gazecie Wyborczej w wydaniu z 27 lipca 2006 r. w artykule „Państwo zapłaci za obronę niewinnie oskarżonego" w opisie rozprawy podkreślono, że opinię "przyjaciela sądu" przysłała Helsińska Fundacja Praw Człowieka. W Dzienniku Polskim w wydaniu z 27 lipca 2006 r. w artykule „Państwo zapłaci" w relacji z rozprawy podkreślono, że prof. Andrzej Rzepliński przekonywał, że lepszym rozwiązaniem kodeksowym byłoby odwrócenie sytuacji - zapis, ze po uniewinnieniu sąd przyznaje koszty obrony, a jedynie w konkretne wyliczonych przypadkach koszty te nie są zwracane. Z opinią przedstawiciela Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka zgodził się TK w swoim wyroku.
|







