|
poniedziałek, 08 marca 2010 09:29 |
Sytuacja nieruchomośći położonych wokół lotnisk w orzecznictwie ETPCz
Europejski Trybunał Praw Człowieka w swoim orzecznictwie rozpatruje możliwość zakłócenia własności nie tylko w kontekście art. 1 pierwszego Protokołu Dodatkowe Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Naruszenie własności, zwłaszcza własność nieruchomości mieszkaniowych, może też być rozpatrywane przez pryzmat prawa do prywatności, które gwarantowane jest w art. 8 samej Konwencji. Przykładem orzeczenia, w którym poruszany jest problem naruszenia prawa do prywatności przez sąsiedztwo pobliskiego lotniska jest orzeczenie Powell i Rayner przeciwko Wielkiej Brytanii (skarga numer 9310/81).
Orzeczenie Powell i Rayner ws. Wielka Brytania
W sprawie Powell i Rayner obaj skarżący mieszali w bliskim sąsiedztwie lotniska Heathrow. Zgodnie z obowiązującym prawem Land Compensation Act 1973 mieszkańcy okolic lotniska mają prawo do rekompensaty za utratę wartości nieruchomości jednak tylko wtedy gdy, ile lotnisko zostało wybudowane po roku 1969 – zaś lotnisko Heathrow wybudowano w 1956 r. Obu skarżącym rekompensata się zatem nie należała. Również pozostałe ustawy nie pozwalały dochodzić roszczeń związanych z naruszeniem władania nieruchomością przez wystawienie jej na nadmierny hałas. Prawo brytyjskie nie pozwalało również na wykup nieruchomości oprócz tych niezbędnych do funkcjonowania lotniska.
Rząd Wielkiej Brytanii podjął działania mające na celu ograniczenia natężenia i dokuczliwości hałasu. Wprowadzono cichsze samoloty, ograniczono loty w nocy oraz wytyczono korytarze powietrzne, po których samoloty mogą się przemieszczać. Władze lotniska wprowadziły program dofinansowania do zabezpieczania budynków przed hałasem.
W skardze do ETPCz podniesiono naruszenie art. 8 (prawa do prywatności) prawa do środka odwoławczego oraz art. 1 pierwszego protokołu dodatkowego. Trybunał rozpatrzył skargę tylko w zakresie art. 13 oraz art. 8. Skargę w zakresie naruszenia art. 1 protokołu dodatkowego uznał za niedopuszczalną.
W kontekście prawa własności najbardziej interesująca jest część orzeczenia, w której trybunał stwierdza brak naruszenia prawa do prywatności. Skarżący uważali, że w majestacie prawa zostali zmuszeni do znoszenia nierozsądnego poziomu hałasu wytwarzanego przez przelatujące samoloty. Trybunał rozpoczął swoje rozważania od konkluzji, że mimo iż Rząd WB nigdy nie był właścicielem lotniska, to jednak spoczywał na nim pozytywny obowiązek ustalony w art. 8 ust. 1, by podjąć rozsądne i odpowiednie środki zmierzające do zapewnienia poszanowania prawa do prywatności swoich obywateli (w oryginale: “...positive duty on the State to take reasonable and appropriate measures to secure the applicants’ rights under paragraph 1 of Article 8”) . Rząd ma jednak prawo dopuścić do ograniczenia prawa do prywatności z uwagi na dobrobyt państwa. Władza publiczna mająca w tym przypadku określony margines oceny (certain margin of appreciation) musi jednak starać się wyważyć konkurujące interesy jednostki i społeczności jako całości.
Jak zauważono istnienie dużego międzynarodowego lotniska obsługującego odrzutowe samoloty, nawet jeśli jest ono położone niedaleko dużej aglomeracji, jest kluczowe dla ekonomicznego dobrobytu kraju i dlatego Trybunał uznał, iż nie nastąpiło naruszenie art. 8 Konwencji. Nie bez znaczenia pozostawały również wspomniane wcześniej działania, które państwo podjęło, by zapewnić jak najmniejszą uciążliwość hałasu dla okolicznych mieszkańców.
Jan Dubiński
|
|
Zmieniony: poniedziałek, 08 marca 2010 09:30 |