|
Ważny wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego |
|
|
|
Wpisany przez Dawid Sześciło
|
|
środa, 13 stycznia 2010 12:35 |
Ważny wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego
14 października 2009 r. Naczelny Sąd Administracyjny wydał niezmiernie istotny wyrok z punktu widzenia konstytucyjnych standardów ochrony prawa własności. W sprawie o sygn. akt. I OSK 91/09 podstawowym zagadnieniem prawnym było znalezienie odpowiedzi na pytanie czy właściciel nieruchomości sąsiadującej z nieruchomością, podlegającą podziałowi może w pewnych okolicznościach uzyskać status strony postępowania podziałowego.
14 października 2009 r. Naczelny Sąd Administracyjny wydał niezmiernie istotny wyrok z punktu widzenia konstytucyjnych standardów ochrony prawa własności. W sprawie o sygn. akt. I OSK 91/09 podstawowym zagadnieniem prawnym było znalezienie odpowiedzi na pytanie czy właściciel nieruchomości sąsiadującej z nieruchomością, podlegającą podziałowi może w pewnych okolicznościach uzyskać status strony postępowania podziałowego.
Sąd słusznie uznał, że jeśli ustawodawca zakłada niedopuszczalność podziału nieruchomości na działki, które byłyby pozbawione dostępu do drogi publicznej, to tym samym nie dopuszcza również do tego by w wyniku tego podziału działki sąsiednie, już istniejące, były pozbawione- posiadanego przed podziałem - dostępu do drogi publicznej. Przepis art. 93 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami musi być zatem interpretowany w sposób, który zapewnia ochronę prawa własności także właścicielom działek sąsiadujących z nieruchomością podlegającą podziałowi w wyniku którego działki te pozbawione są dostępu do drogi publicznej. Wyrok ten zasługuje na aprobatę z wielu względów. Przede wszystkim z uwagi na celowościową wykładnię przepisów ustawy uwzględniającą konstytucyjną zasadę ochrony prawa własności (art. 64 ust. 2 Konstytucji RP), zasadę równości (art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji RP) oraz zasadę ochrony praw nabytych (wypływającej z art. 2 Konstytucji RP). NSA stwierdził bowiem, że w postępowaniu podziałowym właścicielom działek sąsiadujących z działką podlegającą podziałowi przysługują prawa strony w zakresie, w jakim organ dokonujący podziału ingeruje swoimi działaniami w wykonywana przez nich prawa własności. Pozbawienie przez organy i sądy możności obrony słusznych interesów deprecjonuje wartości chronione choćby przez art. 7 i 8 Kodeksu postępowania administracyjnego. Kasator od niemalże pięciu lat bezskutecznie egzekwował od organów państwa respektowanie swojego prawa własności. Wydaje się uprawniona teza, że w razie gdyby jego sprawa została skierowana na tory postępowania kontrolnego przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, Trybunał stwierdziłby naruszenie przez Polskę art. 1 Protokołu Nr 1 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.
Michał Chylak
|